W skrócie
- Eksperci WHO w The Lancet Public Health (2023): dowody nie wskazują progu, od którego rakotwórcze działanie alkoholu się zaczyna, więc nie da się ustalić ilości bezpiecznej dla zdrowia.
- Alkohol jest w grupie 1 czynników rakotwórczych Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC). Wywołuje co najmniej siedem rodzajów nowotworów, w tym raka jelita grubego i piersi.
- „Niższe ryzyko” nie znaczy „brak ryzyka”. Znaczy tylko tyle, że mniej alkoholu to mniej szkód.
- W sieci krąży zdanie o „połowie nowotworów z lekkiego picia”. WHO poprawiło je we wrześniu 2026 roku, więc nie warto go powtarzać.
Co dokładnie powiedziało WHO
W styczniu 2023 roku w czasopiśmie The Lancet Public Health ukazał się krótki tekst pracowników Światowej Organizacji Zdrowia o zdrowiu i ryzyku nowotworów przy niewielkim spożyciu alkoholu. Jego najważniejsze zdanie brzmi w tłumaczeniu tak: dowody nie wskazują na istnienie progu, od którego rakotwórcze działanie alkoholu zaczyna się ujawniać w organizmie człowieka, dlatego nie można ustalić ilości alkoholu bezpiecznej ze względu na nowotwory i zdrowie.
Autorzy zaznaczyli, że artykuł wyraża ich stanowisko i nie musi odpowiadać oficjalnej polityce WHO. Tego samego dnia, 4 stycznia 2023 roku, Biuro Regionalne WHO dla Europy wydało jednak komunikat pod tytułem „Żaden poziom spożycia alkoholu nie jest bezpieczny dla zdrowia”.
W komunikacie dr Carina Ferreira-Borges z WHO Europa powiedziała: „Nie możemy mówić o tak zwanym bezpiecznym poziomie picia alkoholu. Nie ma znaczenia, ile pijesz: ryzyko dla zdrowia zaczyna się od pierwszej kropli każdego napoju alkoholowego. Jedyne, co możemy powiedzieć na pewno, to że im więcej pijesz, tym bardziej to szkodzi, czyli im mniej pijesz, tym bezpieczniej”. To wypowiedź eksperta w komunikacie prasowym, a nie cytat z artykułu naukowego.
Alkohol jako czynnik rakotwórczy grupy 1
Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), wyspecjalizowana agenda WHO, ocenia, czy dany czynnik wywołuje nowotwory u ludzi. W tomie 100E swoich monografii, opublikowanym w 2012 roku, zapisała:
- istnieją wystarczające dowody u ludzi, że spożywanie alkoholu wywołuje raka,
- alkohol powoduje nowotwory jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku, jelita grubego, wątroby (raka wątrobowokomórkowego) i piersi u kobiet,
- spożywanie alkoholu, etanol zawarty w napojach alkoholowych i aldehyd octowy, który powstaje z alkoholu w organizmie, są rakotwórcze dla ludzi (grupa 1).
Grupa 1 to kategoria, do której IARC przypisuje czynniki o wystarczających dowodach rakotwórczości u ludzi. WHO Europa przypomina, że są w niej także azbest, promieniowanie i tytoń.
Ważne dla zrozumienia stanowiska WHO: nowotwory wywołuje sam etanol i produkty jego rozkładu. Z tego powodu każdy napój z alkoholem niesie to ryzyko, niezależnie od ceny i jakości. Rodzaj trunku nie ma tu znaczenia, liczą się gramy czystego alkoholu, czyli porcje standardowe.
Ile nowotworów wiąże się z niewielkim piciem
Artykuł w The Lancet Public Health podaje dane z Unii Europejskiej za 2017 rok. Picie lekkie i umiarkowane, czyli poniżej 20 g czystego alkoholu dziennie (mniej niż dwie porcje standardowe), wiązało się tam z prawie 23 000 nowych zachorowań na nowotwory. To 13,3% wszystkich nowotworów przypisywanych alkoholowi. Prawie połowę z nich, ok. 11 000 przypadków, stanowił rak piersi u kobiet.
W komunikacie WHO Europa z 2023 roku był akapit, według którego połowa nowotworów wywołanych alkoholem wynikała z lekkiego i umiarkowanego picia. 17 września 2026 roku WHO poprawiło ten akapit. Dziś mówi on, że ok. połowy nowotworów przypisywanych alkoholowi w regionie europejskim WHO występuje u osób, których picie nie spełnia definicji picia ciężkiego. To szersza grupa niż „lekko i umiarkowanie pijący”. WHO dodało, że definicje poziomów picia różnią się między badaniami, a poprawka nie zmienia głównego wniosku o alkoholu i ryzyku raka. W wielu tekstach w internecie nadal krąży wersja sprzed poprawki.
Dla porównania skala światowa: według WHO w 2019 roku 4,4% nowotworów rozpoznanych na świecie i 401 000 zgonów z powodu nowotworów przypisano spożyciu alkoholu.
A co z sercem?
Przez lata pojawiały się badania sugerujące, że niewielkie ilości alkoholu mogą chronić serce. Eksperci WHO odpowiadają na to w dwóch punktach.
Po pierwsze, nie ma badań, które pokazywałyby, że ewentualne korzystne działanie lekkiego i umiarkowanego picia na choroby serca i cukrzycę typu 2 przeważa u konkretnej osoby nad ryzykiem nowotworów przy tych samych ilościach.
Po drugie, jak wskazuje w komunikacie WHO dr Jürgen Rehm, członek Rady Doradczej Dyrektora Regionalnego WHO dla Europy ds. chorób niezakaźnych i naukowiec z Centre for Addiction and Mental Health w Toronto, potencjalne ochronne działanie alkoholu, sugerowane przez część badań, jest ściśle związane z doborem grup porównawczych i metod statystycznych i może pomijać inne istotne czynniki.
Nie wynika z tego, że każde piwo szkodzi sercu. Wynika tyle, że argument „dla zdrowia serca” nie uzasadnia picia. Co badania mówią o sercu, ciśnieniu i udarze, opisujemy w tekście alkohol a serce.
Co w takim razie znaczy „niższe ryzyko”
Wiele materiałów edukacyjnych nie używa już określenia „bezpieczne picie”. Broszura PARPA, dziś udostępniana przez KCPU, tłumaczy, że alkohol jest substancją toksyczną, a reakcje na niego są bardzo indywidualne, dlatego specjaliści mówią o „piciu na poziomie niskiego ryzyka szkód”.
Ta sama broszura podaje limity: na przykład kobieta pijąca kilka razy w tygodniu nie powinna przekraczać 20 g czystego alkoholu dziennie i 140 g tygodniowo, a mężczyzna 40 g dziennie i 280 g tygodniowo, z co najmniej dwoma dniami bez alkoholu w tygodniu. Broszura podaje je jako osobne warunki: nie należy przekraczać ani limitu dziennego, ani tygodniowego. Z tych warunków wynika, że dni bez alkoholu dodatkowo obniżają to, co realnie wypija się w ciągu tygodnia. Te liczby wyznaczają granicę, powyżej której ryzyko wyraźnie rośnie. Nie są granicą, poniżej której ryzyka nie ma. Właśnie to doprecyzowało stanowisko WHO z 2023 roku.
W praktyce „niższe ryzyko” oznacza:
- mniej znaczy lepiej, bez progu, poniżej którego nic się nie dzieje,
- ryzyko rośnie z ilością: według WHO większość szkód powodowanych przez alkohol to skutek ciężkiego picia, jednorazowego lub stałego, ale szkody są możliwe także przy małych ilościach,
- są sytuacje, w których bezpiecznej ilości nie ma w ogóle: ciąża, prowadzenie pojazdu, praca wymagająca pełnej sprawności. O ciąży piszemy w tekście alkohol w ciąży.
Co możesz z tym zrobić
Nie trzeba od razu wszystkiego zmieniać. Można zacząć od sprawdzenia, jak wygląda Twoje picie dziś:
- Policz porcje z ostatniego tygodnia. Pomoże w tym kalkulator porcji.
- Wypełnij test AUDIT Światowej Organizacji Zdrowia. Zajmuje kilka minut i pokazuje, czy wzorzec picia jest ryzykowny.
- Jeśli pijesz, pij mniej i rzadziej. Każda porcja mniej to mniejsze ryzyko.
Źródła
- Anderson BO, Berdzuli N, Ilbawi A i in., Health and cancer risks associated with low levels of alcohol consumption, The Lancet Public Health 2023; 8(1): e6-e7, DOI 10.1016/S2468-2667(22)00317-6, PMID 36603913. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
- WHO Europa, No level of alcohol consumption is safe for our health, komunikat z 4 stycznia 2023, akapit poprawiony 17 września 2026. who.int
- IARC, IARC Monographs Volume 100E: Personal Habits and Indoor Combustions. Consumption of Alcoholic Beverages, 2012, rozdz. 5 „Evaluation”. publications.iarc.who.int
- WHO, Alcohol, fact sheet. who.int
- PARPA (dziś KCPU), Alkohol - czy można pić bezpiecznie?, broszura, plik z 2019, s. 13-14. kcpu.gov.pl