Spełnione Toasty

Zdrowie

Alkohol a nastrój: depresja, lęk i picie na stres

Wiele osób sięga po alkohol, żeby się wyciszyć po trudnym dniu. Badania pokazują, że ta ulga jest krótka, a jej koszt często przychodzi następnego dnia i z czasem rośnie.

Redakcja Spełnionych Toastów, publikacja 29.09.2026

W skrócie

  • Alkohol najpierw rozluźnia, ale według KCPU jest przede wszystkim substancją hamującą pracę układu nerwowego. Po fazie ożywienia przychodzi spowolnienie i znużenie.
  • Picie „na stres” daje krótką ulgę. Z czasem częste picie i powtarzające się odstawienie mogą nasilać zarówno lęk, jak i samo picie.
  • Depresja i zaburzenia związane z piciem alkoholu często występują razem i mogą się wzajemnie pogłębiać.
  • Alkohol obniża hamulce i wiąże się z wyższym ryzykiem zachowań samobójczych. Jeśli pojawiają się myśli o odebraniu sobie życia, zadzwoń pod 116 123 albo 112.

Najpierw ulga, potem spadek

Alkohol działa na ośrodkowy układ nerwowy i zmienia nastrój, myślenie i zachowanie. Broszura PARPA, dziś udostępniana przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU), opisuje dwie fazy jego działania. W pierwszej pojawia się ożywienie, rozluźnienie, czasem euforia. Jednak, jak piszą autorzy, alkohol jest przede wszystkim depresantem: w drugiej fazie przeważa znużenie, spowolnienie i senność.

To dlatego pierwszy kieliszek po ciężkim dniu może dawać poczucie, że napięcie puszcza. To wrażenie jest prawdziwe, ale krótkie. Ta sama broszura ujmuje to wprost: alkohol nie rozwiązuje problemów, tylko chwilowo tłumi nieprzyjemne emocje. KCPU radzi też, żeby nie pić w sytuacji smutku, niepokoju czy lęku.

Picie na stres: jak powstaje błędne koło

Druga broszura KCPU, Czy moje picie jest już problemem?, zaczyna od pytania, po co ludzie piją. W odpowiedziach pojawia się chęć, żeby się wyciszyć, uspokoić, zapomnieć o problemach, poczuć swobodniej. Autorzy piszą, że zagrożenie zaczyna się wtedy, gdy alkohol staje się „lekarstwem” na złe samopoczucie. Wśród sygnałów ostrzegawczych wymieniają sytuację, w której picie przestaje być dodatkiem do spotkań, a zaczyna służyć poprawie nastroju: na stres, smutek, samotność, lęk.

Amerykański Narodowy Instytut ds. Nadużywania Alkoholu i Alkoholizmu (NIAAA) opisuje ten mechanizm w materiałach dla lekarzy. Alkohol jest łatwo dostępny, więc często służy do radzenia sobie z lękiem. Może pozornie łagodzić go na krótko, ale z czasem częste, intensywne picie i powtarzające się odstawienie nasilają zarówno objawy lękowe, jak i niekorzystny wzorzec picia.

W praktyce często wygląda to tak:

  1. Napięcie albo smutek.
  2. Alkohol, który na chwilę je wycisza.
  3. Następny dzień z gorszym samopoczuciem, słabszym snem i większym niepokojem.
  4. Jeszcze silniejsza potrzeba, żeby „coś z tym zrobić”, i znów alkohol.

Przegląd badań Turnera i współpracowników z 2018 roku pokazał, że po alkohol lub inne substancje, żeby poradzić sobie z objawami, sięgało ok. 22-24% osób z zaburzeniami nastroju lub lękowymi. Dane z badań prowadzonych przez lata wskazują, że u osób, które tak robiły, zaburzenie nastroju czy lękowe pojawiało się zwykle najpierw, a problem z substancją później. Autorzy wnioskują, że u osób z tymi zaburzeniami inne sposoby radzenia sobie z objawami mogą ograniczać takie sięganie po substancje.

Lęk następnego dnia

Wiele osób zna poranny niepokój po wieczorze z alkoholem. NIAAA pisze, że objawy przypominające lęk mogą pojawić się nawet po jednym epizodzie intensywnego picia, także u osób bez zaburzenia lękowego. W mediach nazywa się to czasem „hangxiety”, od angielskich słów „kac” i „lęk”. Między kolejnymi epizodami picia te objawy mogą narastać.

W badaniu McKinney i Coyle z 2006 roku 48 studentów, w tym 33 kobiety, oceniało swój nastrój rano po wieczorze, w którym wypili tyle, ile zwykle (średnio ok. 12 porcji po 10 g u mężczyzn i ok. 8 u kobiet), oraz po wieczorze bez alkoholu. Po alkoholu czuli się mniej spokojni i mniej czujni, a objawy fizyczne, emocjonalne i zmęczenie utrzymywały się przez całe przedpołudnie. Autorzy podsumowali, że duża ilość alkoholu obniża nastrój, zaburza sen i nasila lęk następnego ranka. Więcej o tym, jak alkohol zmienia noc, piszemy w tekście alkohol a sen.

Depresja i alkohol: dwa problemy, które się napędzają

Światowa Organizacja Zdrowia wymienia depresję i zaburzenia lękowe wśród problemów zdrowia psychicznego, z którymi wiąże się picie alkoholu.

NIAAA zauważa, że depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenia związane ze stresem i traumą, uzależnienia od innych substancji oraz zaburzenia snu są najczęstszymi problemami, które współwystępują z zaburzeniami związanymi z używaniem alkoholu. Według danych amerykańskich wśród osób z dużą depresją zaburzenie związane z alkoholem w ciągu życia dotyczy 27-40% z nich. Oba problemy mogą się wzajemnie pogłębiać, a szansa na wyjście z obu jest większa, gdy leczy się oba, a nie tylko jeden z nich.

Przegląd Bodena i Fergussona z 2011 roku zebrał badania z trzech dekad. Obecność jednego z tych problemów podwajała ryzyko drugiego. Autorzy uznali, że najbardziej prawdopodobny kierunek to ten, w którym zaburzenia związane z alkoholem zwiększają ryzyko depresji, a nie odwrotnie. Zastrzegli, że potrzebne są dalsze badania, także nad różnicami między kobietami i mężczyznami. Nie przeczy to przeglądowi Turnera: tamte dane dotyczą osób, które już miały zaburzenie nastroju lub lękowe i sięgały po alkohol lub inne substancje, żeby złagodzić objawy. Oba kierunki są możliwe.

Obniżony nastrój często mija po odstawieniu, ale nie zawsze

Broszura KCPU zwraca uwagę, że u wielu osób nadużywających alkoholu występuje obniżenie nastroju i stany depresyjne, które u osób uzależnionych mogą utrzymywać się przez wiele tygodni po zaprzestaniu picia.

Klasyczne badanie Browna i Schuckita z 1988 roku objęło 191 mężczyzn leczonych stacjonarnie z powodu uzależnienia od alkoholu, którzy wcześniej nie mieli poważnych zaburzeń psychicznych. Na początku leczenia 42% z nich miało objawy depresji na poziomie istotnym klinicznie, a po czterech tygodniach abstynencji już tylko 6%. To badanie dotyczyło wyłącznie mężczyzn w leczeniu, więc nie przenosi się wprost na każdą osobę. Pokazuje jednak, dlaczego lekarze pytają o picie, zanim ocenią nastrój: część objawów może wynikać z samego alkoholu. Rozpoznanie depresji należy do specjalisty.

Co z różnicami między kobietami i mężczyznami

W Polsce zaburzenia związane z alkoholem dotyczą częściej mężczyzn. Według badania EZOP II, omówionego w raporcie KCPU, kiedykolwiek w życiu doświadczyło ich 13,1% mężczyzn i 2,1% kobiet.

Nie znaczy to, że problem omija kobiety. W przeglądzie Turnera sięganie po alkohol lub inne substancje dla złagodzenia objawów częściej deklarowali mężczyźni. Z kolei przegląd Connera i Bagge z 2019 roku zauważa, że choć zaburzenia związane z alkoholem i śmierć samobójcza są częstsze u mężczyzn, w ostatnich dekadach obie te liczby rosły szybciej wśród kobiet. Więcej o tym, dlaczego alkohol działa na kobiety inaczej, przeczytasz w tekście kobiety a alkohol.

Alkohol a myśli samobójcze

To trudna część tego tekstu, ale ważna. WHO wskazuje, że w krajach o wysokich dochodach związek samobójstw z depresją i zaburzeniami związanymi z alkoholem jest dobrze udokumentowany. Wiele samobójstw następuje jednak impulsywnie, w chwili kryzysu, gdy trudno poradzić sobie z tym, co się dzieje. Według WHO samobójstwom można zapobiegać, często niskokosztowymi działaniami opartymi na dowodach.

Badania opisują dwie drogi, którymi alkohol zwiększa ryzyko:

  • Picie w dłuższej perspektywie. Metaanaliza Isaacs i współpracowników z 2022 roku objęła 33 badania, w których uczestników obserwowano przez dłuższy czas, łącznie ponad 10 mln osób. Picie alkoholu wiązało się z ryzykiem śmierci samobójczej wyższym o 94%. Związek był silniejszy w badaniach z większym udziałem kobiet i przy większych ilościach alkoholu.
  • Picie tu i teraz. Metaanaliza Borgesa i współpracowników z 2017 roku pokazała, że próba samobójcza jest wyraźnie bardziej prawdopodobna po wypiciu alkoholu, zwłaszcza dużych ilości. Według przeglądu Connera i Bagge alkohol obniża hamulce i sprzyja pojawianiu się myśli samobójczych, a ryzyko rośnie wraz z wypitą ilością.

Z tych badań płynie praktyczny wniosek: gdy w głowie pojawiają się czarne myśli, alkohol je wzmacnia, a nie wycisza. Jeśli jest Ci bardzo ciężko, najlepiej nie zostawać z tym w pojedynkę i nie pić. Rozmowa z kimś, komu ufasz, albo telefon do osoby dyżurującej w telefonie zaufania to realny krok. Nie musisz mieć gotowych słów.

Co możesz zrobić

  • Zauważ, kiedy sięgasz po alkohol. Jeśli głównie wtedy, gdy jest Ci źle, to ważna informacja.
  • Szukaj innych sposobów na napięcie: ruch, sen, rozmowa, przerwa od bodźców. Nie zadziałają od razu tak jak kieliszek, ale nie oddają długu następnego dnia.
  • Sprawdź swój wzorzec picia w teście AUDIT. To nie diagnoza, ale dobry punkt wyjścia do rozmowy z lekarzem.
  • Z obniżonym nastrojem albo lękiem, który trwa tygodniami, idź do lekarza rodzinnego lub psychiatry i powiedz też, ile pijesz. Do psychiatry nie potrzebujesz skierowania.
Jeśli myślisz o odebraniu sobie życia albo Twoje życie jest w niebezpieczeństwie, zadzwoń pod 112. Całą dobę i bezpłatnie możesz porozmawiać pod numerem 116 123 (telefon dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym) albo 800 70 22 22 (centrum wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym). Osoby poniżej 18 lat mogą dzwonić pod 116 111. O piciu możesz porozmawiać anonimowo pod numerem 800 199 990 (codziennie 16-21, bezpłatnie). Więcej kontaktów jest na stronie Pomoc.

Źródła

  1. PARPA (dziś KCPU), Alkohol - czy można pić bezpiecznie?, broszura, plik z 2019, s. 2, 9 i 21. kcpu.gov.pl
  2. PARPA (dziś KCPU), Czy moje picie jest już problemem? O zaburzeniach związanych z używaniem alkoholu, broszura, plik z 2019, s. 2 i 7. kcpu.gov.pl
  3. WHO, Alcohol, fact sheet, 28-06-2024. who.int
  4. WHO, Suicide, fact sheet, 28-08-2026. who.int
  5. NIAAA, Mental Health Issues: Alcohol Use Disorder and Common Co-occurring Conditions, Healthcare Professional's Core Resource on Alcohol, wersja z 9-05-2025, dostęp 29-09-2026. niaaa.nih.gov
  6. McKinney A, Coyle K, Alcohol hangover effects on measures of affect the morning after a normal night's drinking, Alcohol Alcohol 2006; 41(1): 54-60, DOI 10.1093/alcalc/agh226, PMID 16260448. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  7. Turner S, Mota N, Bolton J, Sareen J, Self-medication with alcohol or drugs for mood and anxiety disorders: A narrative review of the epidemiological literature, Depress Anxiety 2018; 35(9): 851-860, DOI 10.1002/da.22771, PMID 29999576. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  8. Boden JM, Fergusson DM, Alcohol and depression, Addiction 2011; 106(5): 906-914, DOI 10.1111/j.1360-0443.2010.03351.x, PMID 21382111. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  9. Brown SA, Schuckit MA, Changes in depression among abstinent alcoholics, J Stud Alcohol 1988; 49(5): 412-417, DOI 10.15288/jsa.1988.49.412, PMID 3216643. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  10. Conner KR, Bagge CL, Suicidal Behavior: Links Between Alcohol Use Disorder and Acute Use of Alcohol, Alcohol Res 2019; 40(1), DOI 10.35946/arcr.v40.1.02, PMID 31649836. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  11. Borges G, Bagge CL, Cherpitel CJ i in., A meta-analysis of acute use of alcohol and the risk of suicide attempt, Psychol Med 2017; 47(5): 949-957, DOI 10.1017/S0033291716002841, PMID 27928972. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  12. Isaacs JY, Smith MM, Sherry SB i in., Alcohol use and death by suicide: A meta-analysis of 33 studies, Suicide Life Threat Behav 2022; 52(4): 600-614, DOI 10.1111/sltb.12846, PMID 35181905. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
  13. KCPU, Raport 2023 (red. A. Malczewski, P. Jabłoński), rozdz. 3, s. 25 (dane z badania EZOP II). kcpu.gov.pl
  14. Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, art. 57 ust. 2 pkt 7 (psychiatra bez skierowania), t.j. Dz.U. 2025 poz. 1461. api.sejm.gov.pl

Potrzebujesz porozmawiać z kimś teraz?

Te linie działają anonimowo. Możesz zadzwonić w swojej sprawie albo w sprawie bliskiej osoby.

  • 800 199 990Dla osób, które mają problem z alkoholem lub inną substancją, i dla ich bliskich. Codziennie 16-21, bezpłatnie.
  • 800 120 002Dla osób doznających przemocy w domu i dla świadków. Całą dobę, bezpłatnie.
  • 116 123Gdy jest Ci bardzo ciężko i potrzebujesz rozmowy. Całą dobę, bezpłatnie.
  • 116 111Dla osób poniżej 18 lat, także gdy ktoś w domu pije. Całą dobę, bezpłatnie.

Zagrożenie życia lub zdrowia: dzwoń na 112. Więcej adresów: gdzie szukać pomocy.